mapa(nie)pamięci
O projekcieAbout the projectPamięć zapisanaPunkty na mapieEdukacjaKontakt

Wojna

Wojna

Okupacja? Nie wiem jak to wyglądało. Bo człowiek był taki wystraszony, już tylko przy domu. Była godzina policyjna i jakoś tak zleciały te lata niedostatku. Ich Zagłada? Nie widziałam tego, ale słyszałam. Opowiadali dorośli. Pędzili ich na kirkut, ale ja też tego nie widziałam. Przez Biłgoraj ich pędzili do Zwierzyńca. Jak się palił Biłgoraj to Żydzi podobno się chowali, uciekali nad rzekę. Płonęły ich domy, dobytki, sklepy.

Bombardowanie

Jak się zaczęła wojna to rodziny tych moich koleżanek wyjechały, już ich później nie spotkałam. Nie wiem gdzie pojechali.

Moja mama nie pamięta Żydów, ona jest z 39 roku. Była za mała, żeby pamiętać. Ona tylko opowiadała, co u niej w domu się mówiło. Rodzina mamy starała się być neutralna. Bali się. Byłeś Żydem to byłeś traktowany jak Żyd. Pomagałeś Żydowi to byłeś Żydem. I tyle. A babcia miała dwoje małych dzieci. Nie wiem, ale dziadkowie chyba nie przechowywali Żydów. Nie mieli z resztą takich możliwości, bo dom mojego pradziadka spłonął w 1939 roku i stał jako ruina. I musieli sami szukać miejsca do mieszkania. Byli na 3 Maja. Wiem, że jak była pomoc to najwyżej jak było getto to rzucali im jedzenie przez płot, ale to w sumie normalne. Ale nie mówiło się u nas w rodzinie negatywnie o Żydach.

Wojna - opowieści ojca

Widziałem wywózki Żydów. Koło kina był obóz, wywozili ich na Bojary i tam kazali im się kłaść. A żołnierz chodził i strzelał po kolei.

Zagłada Żydów

Dużo Żydów zginęło. Po wojnie raczej niedużo Żydów wróciło do Biłgoraja.

Mordowanie ukrywających się Żydów

Zaczęli pędzić tych ludzi z ulicy Lubelskiej w stronę Rynku, na plac, na który zwożono Żydów z różnych gmin powiatu – z Tarnogrodu, Józefowa. Po południu Niemcy ich zaczęli ustawiać czwórkami, pędzili ulicą 3 Maja. Później ulicą Zamojską w stronę Zwierzyńca. Zdecydowałem się z moim przyjacielem pójść to zobaczyć. Z tyłu jechały wozy drabiniaste, które zabierały tych wszystkich, którzy ginęli w czasie marszu. Niedołężnych dobijali, zabijali. I te furmanki wracały do Biłgoraja, na górkę piaskową i tam ich Niemcy grzebali. Tych, którzy nie przeżyli tego transportu.

Niemcy w Biłgoraju

O tym, że Mikulscy pomagali Żydom to się dowiedziałam dopiero po wojnie, to była tajemnica. Tylko oni to wiedzieli, rodzina i może ktoś bardzo wtajemniczony. Ja to wszystko pamiętam oczami dziewczynki. Oni zajęli jakieś miejsca w mieście po tym pożarze. Musieli gdzieś przecież mieszkać. A po wyzwoleniu była tutaj pustka. Nie przyjeżdżali Żydzi.